Brexit a Polacy w UK – statystyki i prognozy na 2017/18

Wielka Brytania od dawna znana jest jako społeczność wielu kultur. Miejsce, gdzie ludzie z całego świata studiują, pracują, a w końcu odnajdują swój drugi dom. Jeszcze na początku XX wieku odsetek Polaków w tej multikulturowej zbiorowości był niezauważalny – dziś jest nas zdecydowanie najwięcej. To czego dziś obawiają się Polacy w UK oraz inni imigranci z UE, to Brexit.

Teoretycznie Brexit może ograniczyć napływ imigracji do UK. Ale czy widać już w liczbach jakieś zahamowanie lub odpływ ludności z Wielkiej Brytanii? Jak w ogóle wygląda profil obecnego imigranta na Wyspach? Jakich narodowości na Wyspach jest najwięcej? Gdzie znajdują się największe skupiska Polaków? Co liczby mówią nt. naszej pracowitości?

Odpowiedź na te i inne pytania oraz wiele ciekawostek w naszym raporcie. Nasz materiał został opracowany na bazie najnowszych danych z brytyjskiego GUS-u. Czyli z Office for National Statistics – w skrócie ONS.

Polacy w UK dominują w statystykach

Może ciężko w to uwierzyć, ale od 2000 r. do dziś liczebność Polonii na Wyspach zwiększyła się blisko 36-krotnie. Kamieniem milowym w kwestii emigracji Rodaków była niewątpliwie akcesja Polski do Unii Europejskiej. W 2003 r. Polacy stanowili 20. mniejszość narodową w Wielkiej Brytanii, a w 2005 więcej było już tylko osób narodowości indyjskiej i irlandzkiej. Polacy w UK po raz pierwszy stanowili największą grupę tego typu w 2007 i do dziś się to nie zmieniło.

Dominację Polonii pośród grup narodowościowych w Wielkiej Brytanii widać najwyraźniej, gdy porówna się jej liczebność do innych nacji. Druga najliczniejsza z nich – Hindusi, liczy niemal trzykrotnie mniej osób.

Brexit a Polacy w UK i ich liczba w 2017

Polki wolą rodzić na Wyspach?

Aktualnie jest nas w UK przeszło milion. Również naszych młodych rodaków, urodzonych już na terenie tego kraju i żyjących tam, jest bardzo dużo, bo aż 119 tys. Jeden z nich przypada na ok. 7,5 dorosłego obywatela – w innych krajach wartości te zazwyczaj wynoszą 1 na 12-15.

Wygląda więc na to, że dzieci Polaków rodziły się już po świadomej decyzji rodziców o opuszczeniu ojczyzny na dłuższy czas – ponieważ dużo z nich zostało w UK. Może to świadczyć o tym, że Polacy częściej niż inni obcokrajowcy wiążą się ze Zjednoczonym Królestwem na stałe. Warto też wspomnieć o współczynniku dzietności polskich kobiet w UK. Bardzo często powołują się na niego autorzy wielu artykułów – ma się on rzekomo zdecydowanie różnić od tego „polskiego”. W rzeczywistości jest on zaledwie nieco wyższy niż w Polsce. Rozbieżność danych wynika z tego, że brytyjski ONS wylicza go biorąc pod uwagę kobiety w wieku 20-39 lat, a polski GUS – 18-49.

Które miejsca najchętniej wybierają Polacy w UK?

Spośród krajów Zjednoczonego Królestwa, przez Polaków najchętniej wybierana jest Anglia – jedzie tam 85% osób. Za to w Szkocji, gdzie jest 10% Polonii, stanowią oni nieco większy odsetek mieszkańców. Mniejszym powodzeniem cieszą się Irlandia Północna oraz Walia.

Zdecydowanie największym zainteresowaniem Polacy w UK darzą Londyn. W stolicy mieszka ponad 200 tys. osób, czyli ok. 1/5 całej Polonii. Najmniej chętnie wyjeżdżamy do regionu North East – jest nas tam ok. 2,5 tysiąca. Stanowi to zaledwie ok. 0,6% wszystkich mieszkańców (w Londynie i East Midlands jest to pow. 2%). Warto również dodać, że nie tylko przez nas Północny Wschód jest niezbyt lubiany. W badaniu przeprowadzonym z okazji spisu ludności w 2011 roku okazał się regionem, w którym zaledwie 67.5% imigrantów deklarowało pobyt na dłużej niż rok (najniższa wartość spośród wszystkich regionów).

Wiele osób zastanawia się, jakie miasta w Anglii zamieszkuje najwięcej Polonii. Tę informację można znaleźć w poniższej tabeli. Dodać należy, że gdyby „rozbić” w niej Greater London na dystrykty, w tabelce znalazłoby się miejsce dla Ealing (27 tys.), Brent, Hillingdon oraz Enfield.

Polacy w UK i top 20 mniejszości

Powyższe zestawienie zawiera wartości nominalne – a w końcu pomiędzy tymi miastami występują znaczne różnice w liczbie ludności. Gdzie jest więc największa szansa na spotkanie Polaka? W Bostonie: w tym 67-tysięcznym mieście jest aż 9 tys. naszych Rodaków, co stanowi niemal 13,5% wszystkich mieszkańców. Poza tym: Slough, Redditch, Ealing – w każdym z tych miast co dziesiąty mieszkaniec to Polak.

Profil emigranta

Wielka Brytania to jeden z liderów światowych, jeśli chodzi o liczbę imigrantów i według wielu – multikulturowa stolica Europy. W dzisiejszych czasach, gdy nie jest żadnym problemem poruszanie się między krajami Unii Europejskiej, mobilność ludności jest rekordowo duża. Według statystyk ONS najwięcej obcokrajowców przyjeżdża w celu nauki – ale aż 97% studentów po zakończeniu studiów opuszcza ten kraj. Drugi najczęstszy powód to praca, trzecim jest dołączenie do znajomych lub rodziny, którzy już „zagrzali” miejsce w UK. O dziwo Brytyjczycy opuszczający swój kraj również za najczęstszy tego powód podają pracę. Zdecydowanie rzadziej zaś od swoich koleżanek i kolegów z kontynentu wyjeżdżają, aby uczyć się poza Wyspami. Można domniemywać, że chodzi o problemy ze znajomością innego języka niż angielski.

Osoba, która emigruje, najczęściej ma od 15 do 44 lat – poza tą skalą, jak pokazuje wykres, nie ma prawie nikogo. Młode kobiety są bardziej skore do opuszczenia swojego kraju, niż mężczyźni w tym samym wieku – nie jest do odosobniona sytuacja, taki trend zauważalny jest zarówno w przypadku migracji wewnętrznej, jak i zewnętrznej w całej Europie. Za to mężczyźni w średnim wieku nieco częściej wyjeżdżają, by pracować niż kobiety.

Wykres migracja wiek płeć - Polacy w UK a Brexit

Czy Brexit zniechęca ludzi do życia w UK?

W ostatnim czasie, po ogłoszeniu oficjalnych danych przez ONS, można zauważyć falę artykułów i komentarzy, które mówią chórem: imigranci masowo wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii, bo boją się Brexitu. Na potwierdzenie tego podaje się dane dotyczące salda migracji. Zmalało ono o 90 tys. od momentu, gdy przeprowadzone zostało referendum. W czerwcu 2016 roku wyniosło +336 tysięcy osób, zaś w marcu 2017 – +246 tys. osób.

Z całą pewnością Brexit więcej osób zniechęcił niż zachęcił do pozostania w Wielkiej Brytanii – to oczywiste. Natomiast należy wziąć pod uwagę fakt, że wynik z czerwca 2016 był rekordowo wysoki, a spadek nie jest wywołany jedynie ruchem imigrantów – ale również samych Brytyjczyków, opuszczających swój kraj. Ponadto zredukowanie liczby imigrantów jest zaplanowanym działaniem brytyjskiego rządu – bardzo zresztą krytykowanym. Poniższy wykres, opracowany na podstawie danych z brytyjskiego GUS-u, pokazuje, że zmiany, owszem są, ale nie aż tak dramatyczne. W słabszych, pod względem ruchu ludności, miesiącach saldo migracji wśród imigrantów cały czas przekracza 300 tysięcy, co przecież i tak jest liczbą bardzo wysoką.

Polacy w UK a Brexit -wykres migracji

Polak na emigracji – pracowity i fachowy

Mylne są wszelkie stereotypy i uprzedzenia, których doświadczają Polacy w UK. Według ostatniego spisu ludności z 2011 r. jesteśmy najbardziej pracowitym narodem na Wyspach. Zatrudnienie znalazło aż 81,2% Polaków, co jest świetnym wynikiem, zwłaszcza porównując to do Brytyjczyków. U nich ten wskaźnik wyniósł ok. 69% (nie mylić z bezrobociem). Polaków w wieku 16-74, nie posiadających kwalifikacji było ok. 14%, podczas gdy średnia dla Brytyjczyków wyniosła 19%. To pokazuje, że Polacy w UK to osoby poważnie podchodzące do życia i, notabene, dostarczające dużych wpływów do budżetu.

Wspólnymi siłami

Polonia na Wyspach może pochwalić się także wieloma usługami i produktami skierowanymi specjalnie dla siebie. Czasami chodzi o bariery językowe, czasami o chęć przebywania wśród „swoich” na obczyźnie. Z całą pewnością jednak jest to efekt współpracy i zaufania do siebie producentów i konsumentów – po prostu Polaków. Polskie przedsiębiorstwa takie jak Profit Tree, Polish Express, Mixer Group czy Sami Swoi proponują swoje usługi głównie rodakom i odniosły sukces na Wyspach. Są przykładem tego, że wspólnymi siłami, pomagając sobie, Polacy w UK są w stanie osiągnąć wszystko.

Jedną z najbardziej polecanych polskich firm na Wyspach jest Profit Tree. Jest to broker finansowy bezpośrednio autoryzowany przez Financial Conduct Authority. Jego usługi skierowane są do Polaków i obywateli innych państw Europy Środkowej i Wschodniej, zamieszkałych w Wielkiej Brytanii. Spółka została założona w 2010 roku, a dziś ma już 11 biur w Wielkiej Brytanii. Profesjonalne i polskojęzyczne konsultacje zapewnia ponad stu konsultantów. Jeśli potrzebują Państwo ubezpieczeń, kredytu hipotecznego czy księgowości, jest to pewna, godna polecenia i sprawdzona marka, której zaufały już dziesiątki tysięcy klientów.

Brexit Wiadomości