Zezwolenie na pracę w UK – czy stanie się konieczne po Brexicie?

ZEZWOLENIE NA PRACĘ W UK

29 marca premier Wielkiej Brytanii, Theresa May, oficjalnie wystąpiła z wnioskiem o wszczęcie procedury wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Prawdopodobnie od czerwca rozpoczną się negocjacje brytyjskiego rządu z przedstawicielem Komisji Europejskiej – Michael Barnier. Przez następne miesiące wszyscy imigranci zamieszkujący Wyspy, w tym prawie milion Polaków, będą zadawać sobie pytanie – czy zezwolenie na pracę w UK po Brexicie stanie się wymogiem? W tym artykule podsumujemy wszystkie możliwe rozwiązania i wskażemy, w jaki sposób zadbać o swoje interesy.

„W nadchodzących negocjacjach (w sprawie Brexitu) rząd Polski będzie dążył do ustalenia uporządkowanego sposobu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE oraz zabezpieczenia w tym procesie interesów Polski i innych krajów członkowskich ” – powiedziała premier Beata Szydło podczas marcowej konferencji prasowej, w której brali udział premierzy Grupy Wyszehradzkiej. Polski rząd zapewnia, że zamierza zadbać o losy rodaków zamieszkujących Wielką Brytanię, szczególnie w kwestii zachowania praw do pobytu i pracy. Jednak mało prawdopodobne, aby Unia Europejska dopuściła do bezpośrednich negocjacji pomiędzy Brytyjczykami a pozostałymi krajami wspólnoty.  Pozostajemy zdani na efekt unijnych pertraktacji. Kwestia tego komu zezwolenie na pracę w UK będzie potrzebne, pozostawia wiele pytań.

UE: do 2019 roku bez zezwoleń na pracę w UK

Przez najbliższe dwa lata nie ma powodów do obaw – dopóki Wielka Brytania negocjuje warunki wyjścia z Unii Europejskiej, musi respektować traktaty unijne. Dla Polaków przebywających w UK i posiadających stałe zatrudnienie,  szanse na utratę prawa do pobytu są bardzo niskie. Jeśli Brytyjczycy nie zagwarantują obywatelom krajów UE mieszkającym w UK zachowania obowiązujących praw, ich rodacy przebywający na stałe w krajach Europy również straciliby spokój. Do takiej sytuacji nie chcą dopuścić negocjatorzy Komisji Europejskiej, a premier May jest świadoma tego, że utrata pracowników – migrantów odbiłaby się na brytyjskiej gospodarce. Do 2011 roku wymagano, aby migranci rejestrowali swój pobyt w Home Office. Aktualnie nie jest to konieczne, ale w przyszłości może okazać się przydatne. Jeśli mieszkasz w UK dłużej niż pięć lat, warto zastanowić się nad zdobyciem statusu rezydenta (przeczytaj nasz artykuł na ten temat) lub ubieganiem się o brytyjskie obywatelstwo.

Ograniczenia tylko dla słabo wykwalifikowanych pracowników

Od czasów premiera Davida Camerona brytyjski rząd dąży do zrealizowania planu ograniczenia liczby imigrantów. Według organizacji Migration Watch najlepszym rozwiązaniem byłoby wymaganie zezwolenia na pracę w UK dla nisko wykwalifikowanych pracowników. Szacuje się, że w ten sposób zmniejszono by ilość nowych imigrantów z UE do 100 tysięcy do 2020 roku. Tego scenariusza najbardziej obawiają się pracodawcy z sektora budowlanego oraz rolnictwa, bo to oni musieliby się starać o pracowników spoza UK, którzy obecnie stanowią u nich większość zatrudnionych. Firmom przyjmującym do pracy specjalistów byłoby łatwiej pozyskać zezwolenia na pracę w UK.

Sezonowy program wizowy – kto będzie mógł z niego skorzystać?

Rozwiązaniem dla przedsiębiorstw zatrudniających nisko wykwalifikowanych pracowników mogą stać się sezonowe wizy pracownicze dla imigrantów z UE. Taki system z powodzeniem działa wobec zatrudnionych spoza Unii Europejskiej. Pozwala on na przyjazd do Wielkiej Brytanii na czas określony. Byłoby to dobre rozwiązanie dla osób, które planują przybyć na Wyspy w celach zarobkowych tylko na kilka miesięcy. Studenci oraz turyści nie muszą się obawiać obowiązku uzyskania wizy. Wielka Brytania gwarantuje, że w tej sytuacji nieograniczona wymiana wciąż będzie obowiązywać.

Samozatrudnienie – co się zmieni po Brexicie?

Największą niewiadomą pozostaje sytuacja imigrantów z UE prowadzących w Wielkiej Brytanii działalność na własny rachunek. Parlament rozpatruje pomysł na zezwolenie na pracę w UK osobom, które posiadają kwalifikacje do wykonywania pracy samodzielnie. Zakładając firmę w UK podlegaliby tutejszym przepisom prowadzenia działalności gospodarczej, ale nie wiadomo czy byliby traktowani na innych zasadach niż tutejsi przedsiębiorcy. Nie powinno dojść do zmian w stosunku do Polaków, którzy od lat prowadzą firmy w UK. Prawo przecież nie działa wstecz.